Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów dla 22-latka zatrzymanego przez garwolińskich policjantów
Region
Pt. 29.05.2026 09:44:24
29
maj 2026
maj 2026
Policjanci z Garwolina zatrzymali 22-latka, który mimo aktywnego zakazu prowadził samochód. Sąd, działając w trybie przyspieszonym, nałożył na niego wysokie kary finansowe, a przede wszystkim pozbawił go prawa jazdy do końca życia. To realna konsekwencja, która może przekreślić plany zawodowe, ograniczyć codzienne funkcjonowanie i zamknąć drogę do wielu możliwości. Policja apeluje – nie ryzykuj. Respektuj decyzje sądu.
W miniony wtorek (26 maja), około godziny 23, policjanci ogniwa patrolowo interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie zatrzymali do kontroli drogowej osobowe Volvo poruszające się jedną z ulic miasta. - Za kierownicą siedział 22 letni mieszkaniec powiatu. Podczas sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna prowadził pojazd mimo obowiązującego zakazu, orzeczonego przez sąd w Warszawie. Kierowca został zatrzymany i doprowadzony w trybie przyspieszonym przed oblicze sądu. Ten nie miał wątpliwości co do winy mężczyzny. 22 latek został skazany na karę grzywny w łącznej wysokości 4 000 zł i 5 000 zł świadczenia pieniężnego. Będzie musiał także zapłacić nawiązkę w wysokości 5 000 zł.Najdotkliwszą konsekwencją jest jednak orzeczenie przez sąd dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Oznacza to, że mężczyzna - mając zaledwie 22 lata - będzie musiał radzić sobie bez prawa jazdy przez całe dorosłe życie – informuje podkom. Małgorzata Pychner, rzecznik prasowa KPP Garwolin i apeluje, każda osoba, która decyduje się wsiąść za kierownicę mimo obowiązującego zakazu, musi liczyć się z tym, że sąd może orzec najsurowsze środki, w tym dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. To realna konsekwencja, która może przekreślić plany zawodowe, ograniczyć codzienne funkcjonowanie i zamknąć drogę do wielu możliwości.
Nie ryzykuj – respektuj decyzje sądu.
Na podst. inf. KPP


1 komentarze
I to coś zmieni w jego sytuacji,jak będzie chciał wsiąść do samochodu to i tak to zrobi i żadna kara go nie powstrzyma.a tak na marginesie ustawodawca pisząc prawo o ruchu drogowym to myślę że jara bongo albo łyka za dużo psychotropów.panowie nie tendy droga.przedewszystkim edukować a nie karać i to jest klucz.absurd goni absurd.i wymyślicie że w ten sposób zmienicie mentalność Polaków,nigdy wam się tego nie uda zrobić.nigdzie nie ma takiego prawa w żadnym kraju na świecie.to tylko tak durne pomysły w Polsce.szkoda gadać